„Ból głowy” mamy – co zostawić na obiad uczniowi?

Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego aktywne i pracujące mamy wracają do swojego stałego „bólu głowy” – co zostawić na obiad uczniowi wracającemu ze szkoły. Zwłaszcza że jedzenie musi być łatwe w przygotowaniu, smaczne, zdrowe, wartościowe pod względem energetycznym i po prostu pyszne. Jakie szybkie danie nadaje się dla każdego dziecka?

Zdrowo, szybko i smacznie

Po długim dniu w szkole podstawowej i lekcji gry na pianinie, piątoklasistka Roberta wróciła do domu głodna jak wilk. Wpadając do kuchni, desperacko zaczęła sprawdzać garnki. Podnosząc jedną pokrywkę, potem drugą, szukała czegoś do przekąszenia, ale nic nie znalazła. Dziewczynka sprawdziła zawartość lodówki – kompletnie nic. Westchnęła, usiadła na krześle i podpierając podbródek dłonią, wbiła wzrok w dzieci bawiące się na podwórku.

Wkrótce do domu wbiegła mama. Zdejmując buty, przeprosiła, że niespodziewanie zatrzymała się dłużej w pracy i zaczęła się zastanawiać – co by tu dziś przygotować dla Roberty. Mama chciała czegoś, co byłoby szybkie i smaczne.

Na górnej półce lodówki leżało opakowanie gotowanych parówek drobiowych „Mėsingosios” (Mięsne) z AB Krekenavos Agrofirma. Nie zwlekając, kobieta natychmiast wrzuciła parówki do garnka.

Najważniejsze – jeść jedzenie wysokiej jakości

„Robertko, spodoba ci się, zobaczysz” – powiedziała mama, mrugając okiem do córki. Podczas gdy dziewczynka dzieliła się wrażeniami z dnia w szkole, a pyszne parówki się gotowały, mama przygotowała dla Roberty świeżą sałatkę z pomidorów, ogórków i rzodkiewek, którą doprawiła trzema czubatymi łyżkami śmietany.

Roberta, doczekawszy się w końcu kolacji na jaskrawopomarańczowym talerzu, jadła parówki z sałatką, powoli przeżuwając. Dziewczynka delektowała się posiłkiem:

„Mamusiu, jakie to pyszne!”

Zarówno Roberta, jak i jej mama zdążyły już polubić parówki drobiowe, wołowe i wieprzowe z linii „Mėsingosios” oraz kiełbasę gotowaną z tej samej serii od AB Krekenavos Agrofirma.

„Największymi miłośnikami parówek są dzieci, takie jak ty, Roberto. W twoich ulubionych parówkach jest bardzo dużo – aż dziewięćdziesiąt procent – mięsa. Dlatego śmiało jedz tyle, ile zmieścisz. Jeśli będziesz chciała, ugotuję więcej” – śmiała się mama, widząc, jak Roberta oblizuje palce.

Mama miała rację – AB Krekenavos Agrofirma przy produkcji parówek „Mėsingosios” używa dużej ilości mięsa i stara się tworzyć produkty o jak najwyższej zawartości mięsa, aby konsystencja była nie tylko smaczna, ale i wartościowa.

„Mamo, mówisz, że w parówkach jest dziewięćdziesiąt procent mięsa. A dlaczego nie sto?” – dopytywała ciekawska Roberta.

„Roberto, dziewięćdziesiąt to już bardzo dużo! Na Litwie nie ma parówek, które miałyby jeszcze więcej mięsa, więc te są najbardziej mięsne i sycące, jakie można znaleźć w supermarkecie” – wyjaśniła mama.

Dziewczynka nie mogła tego zrozumieć: „A jeśli dziewięćdziesiąt procent to mięsko, co stanowi pozostałe dziesięć?”

„Woda, sól, dodatki i przyprawy, kochanie” – odpowiedziała mama, obserwując, jak syta Roberta wstaje od stołu i biegnie odrabiać lekcje.

Wysokiej jakości gotowane parówki mleczne „Mėsingosios” firmy Krekenavos Agrofirma zawierają aż 90 procent czystego mięsa. Są to bezkonkurencyjnie najbardziej mięsne parówki mleczne na rynku.

Produkt zawiera mleko i jego przetwory (w tym laktozę). Wartość energetyczna 100 gramów parówek wynosi 266,00 kcal, zawierają one 23,50 g tłuszczu, 11,40 g białka oraz 2,20 g węglowodanów.

Przeczytaj także